Jednak ,słowo się rzekło....
Na początek zdjęcia z wypadu nad Pliszkę
Gdy jednak zobaczyłam zdjęcia przedstawiające bobrowe rozlewiska zrzedła mi mina.
Niektórymi można naprawdę zachwycić się.
Prawda, że bardzo ładne.
Nie wiem czy słońce inaczej u nich świeciło, czy może na moment przenieśli się do innego kraju:))
Wracając na posesję każdy z nas przyniósł polano z lasu.
Panowie dobrali się parami
młodzi przynieśli ciężki konar.
Podczas gdy mężczyźni szykowali ognisko
my wspierałyśmy ich swoją obecnością.
Ognisko gotowe.
Zabłysły pierwsze płomienie
i po chwili
piekliśmy już kiełbaski,
Stanowiliśmy kolorową gromadkę.
Były dyskusje i śpiewy,
panie zażywały kąpieli.
Oczywiście przez cały czas trwała sesja fotograficzna.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.







































