niedziela, 17 maja 2026

Pałac w Szreniawie

  Pewnie już pisałam ,że nasza grupa "Odkrywców" co miesiąc na jednodniowej wycieczce ,zwiedza(w ostatnim czasie) zamki i pałace w woj. wielkopolskim.

 Podczas majowej wycieczki zwiedziliśmy  wyjątkowe miejsca w  Szamotułach, Gawłowie i w Szreniawie.

Dziś napiszę o Szreniawie.

Pałac został wybudowany w latach 1852- 1853 przez Herrmanna Bierbauma ówczesnego właściciela majątku.

Po II wojnie światowej majątek został upaństwowiony, początkowo na potrzeby wojska. Następnie wszedł w skład Kombinatu Państwowych Gospodarstw Rolnych w Konarzewie.

W 1964r Ministerstwo Rolnictwa wybrało rezydencję na siedzibę Muzeum Rolnictwa. We wnętrzu pałacu ulokowano magazyny muzealiów ,archiwum oraz ekspozycje na tematy kultury społecznej wsi.

W 2010roku po gruntownym remoncie  pałacu i otoczenia, po skompletowaniu ekspozycji nastąpiło otwarcie muzeum dla zwiedzających.

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru po parku .








 Zwiedziliśmy stałe wystawy Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Rolno - Spożywczego

                                Lokomobila samobieżna produkcji Kemna-Breslau z 1927 roku           

        Przewodnik ,pani Joasia , ciekawie opowiadała o kulturze społecznej wsi XVIII-XIX wieku.

 



Urządzenia rolnicze używane w dawnych gospodarstwach rolnych.



     
                                                   
                                                               Izba wiejska 


                                                         Wyrób ciasta i pieczenie chleba.




                                                                Pszczelarstwo





Widzieliśmy jeszcze wiele ciekawych eksponatów pokazujących , życie  rolników i postęp techniczny rolnictwa na przełomie XIX i XX wieku.

Następnym punktem było zwiedzanie  Pałacu.


Ekspozycja w Pałacu prezentuje życie codzienne w wielkopolskim dworze ziemiańskim

                                               w latach 20 i 30 dwudziestego wieku


Oryginalne wyposażenie pałacu z okresu międzywojennego nie zachowało się.

    
        Muzeum dysponuje tylko nielicznymi pamiątkami po rodzinie Glabiszów 
( dr. Józef Glabisz 1880- 1935r - pierwszy polski właściciel pałacu)









                        Jak zawsze pamiątkowe zdjęcie w lustrze.

                 Również obowiązkowo zdjęcie przez okno.

                                 Tym razem za oknem piękny platan

                          Jeszcze zdjęcie z najniższej kondygnacji.

                               Obowiązkowo wspólne na schodach Pałacu


                            i to już koniec mojej relacji z pobytu w bardzo ciekawego miejsca


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających:))


piątek, 1 maja 2026

Wernisaż wystawy rzeźbiarskiej.

 Wystawa naszego kolegi rzeźbiarza Tadeusza Bardelasa  otwarta została w kwietniu i trwać będzie do końca maja w naszym Świebodzińskim Muzeum.

Tadeusz swoją życiową pasję odkrył w okresie gdy pracował jako technik ortopeda w   LORO,
 obecnie LCO
Wykonując drewniane protezy kończyn zrozumiał, że  rzeźbiarstwo jest tym co chce i kocha robić.

 Mając dobry klocek drewna już go z rąk nie wypuścił.

           Jak widać na zdjęciu w sali gotyckiej naszego muzeum zebrało się sporo osób.

                                                 Po  otwarciu wystawy , rozpoczęło się składanie gratulacji.


 Gratulacją nie" było końca". Każdy chciał  powiedzieć kilka słów naszemu  artyście.

Najważniejszym tematem  prac jest człowiek.


Zauroczyła mnie rzeźba kobiety. Sprawiała wrażenie, że broni się przed atakującymi ją konarami.

Dużą grupę tematyczną stanowią rzeźby 

                                                            o tematyce religijnej.


                            Pieta to rzeźba , która wymaga chwili skupienia. 

Wykonana już inaczej niż gładziutka figura kobiety. Tu widać ślady po dłucie,  trud rzeźbiarza , a czasami pewnie i niemoc. Dla mnie jest ona wyjątkowa. Rzeźbiarzowi udało się uchwycić smutek Matki, która tuli ciało zmarłego Syna

Obok rzeźb  mogliśmy zobaczyć też płaskorzeźby


                          Każda  inna i każda  wyjątkowa.

 
 Prace które zobaczyłam na tej wystawie zaskoczyły mnie. 
Znałam kilka rzeźb Tadeusza ale wszystkie były duże tak około 2m.

            Po oglądnięciu dzieł porobiliśmy jak zawsze zdjęcia.

                                          My turyści lubimy zdjęcia grupowe.


Na koniec chcę  pokazać zdjęcie niektórych rzeźb Tadeusza ujętych w prospekcie wystawy.


                                              Bardzo mi się podoba
Na zakończenie jeszcze raz gratuluję naszemu koledze wystawy i życzę jeszcze wielu chwil w których powstaną następne wspaniałe rzeźby:))



Jak zawsze pozdrawiam wszystkich odwiedzających.








.