W poprzednim poście pokazałam dwa jajka ozdobione haftem temari.
Ania napisała w komentarzu, że haft jest jej zupełnie nieznany. Muszę powiedzieć , że ja również spotkałam się z nim po raz pierwszy.
W internecie szukałam kursików na ozdobienie jajka frywolitką , a znalazłam haft temari.
Spodobała mi się ta metoda i od razu zabrałam się do haftowania.
Byłam tak zafascynowana haftem , że zapomniałam fotografować poszczególne etapy mojej pracy.
Zabrałam się więc za następne jajo.
Na styropianowe jajo należy nawinąć kolorowe nici .
Postanowiłam ,że tym razem będą niebieskie. Nici należy nawijać( początkowo uciekają z jaja,ale póżniej nawija się nieźle) w różne strony i bardzo dokładnie pokryć nimi jajo, ponieważ to na nich będziemy haftować.
Okazało się ,że mam za mało nici. Ten podkład wyszedł mi niedokładnie.Pomyślałam ,że to nie będzie przeszkadzało. Zdjęłam nawet różowe i zabrała się do haftu.
Haftujemy sześciokąty.
W filmiku na którym się opierałam powierzchnię jajka autorka od razu dzieli na równe sześciokąty.
Uważam ,że tamta metoda byłaby dobra do ozdoby bombek ( kuli).Ja zaufałam siedzącej we mnie matematyczce i wyznaczałam za każdym razem nowy sześciokąt.
Owijając szpilki nitką widziałam ,że wbiłam je dobrze.
Zaczynamy haftować .Wbijamy igłę jak najbliżej szpilki , następnie ustawiamy igłę tak jak by była bokiem sześciokąta i wbijamy 2-3mn przed szpilką, a wychodzimy przy samej szpilce - jak na zdjęciu powyżej.
Drugi rząd. Robimy dokładnie tak samo. Igłę ustawiamy tak jakby była bokiem sześciokąta, wbijamy 2mn przed szpilką a wychodzimy w punkcie przecięcia się poprzednich nitek - "boków". Bardzo ważne - wbijamy igłę pod nitkę( najlepiej odsunąć poprzednia nitkę- tak jak na zdjęciu)
Gdy rozpoczęłam haft , myślałam , że zbyt mała ilość nawiniętej niebieskiej nitki nie odegra roli. Myliłam się. Igła wbita w jednym miejscu przesuwała się w inne. W ten sposób wzór wychodził niedokładnie.
Brnęłam dalej.
Po wyhaftowanego sześciokąta tworzyłam nowy.( na zdjęciu sprawdzam czy jest równoboczny).
Po drugim trzeci itp.
Oczywiście zostają mi małe powierzchnie niezahaftowane, ale uzupełniam je tak ,żeby nie było to widoczne,.
Ogólnie wydaje mi się,że jajko ma swój urok mimo zbyt cienkiego podkładu i zbyt cienkiego kordonka.
Już zaczęłam nowe.Zrobiłam porządny podkład i haftuję grubszym kordonkiem.
Na koniec podaję adres kursiku z którego skorzystałam KLIK
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:))
środa, 11 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
Studio nagraniowe.
W miniony piątek byłam z naszą grupą śpiewaczą "Miłośników Piosenki Turystycznej" w Lubrzy.
Lubrza jest miejscowością turystyczną, malowniczo położona nad jeziorami : Goszcza, Lubie i Lubrza,i rzeką Rakownik. W Lubrzy byłam już wielokrotnie, podczas naszych niedzielnych wypraw rowerowych.
Jadąc rowerem przez wioskę nie sposób nie zauważyć okazałego budynku.
Jest to dawny młyn a obecnie jedno z najnowocześniejszych w europie studio nagrań.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od głównej sali .
Zaprojektowana przez francuskiego akustyka -Jon Flynn
Każdy przedmiot( nawet materiał z którego jest wykonany) znajdujący się w tej sali decyduje o akustyce pomieszczenia.
Z sali nagrań przeszliśmy do reżyserki,
o której można powiedzieć ,że jest sercem studia.
Oprowadzał nas młody pracownik zajmujący się reżyserką i montażem nagrań.
Najnowocześniejszy w świecie stół Solid State Logic Duality wsparty możliwościami Pro Toola HD oferuje bardzo wysoki poziom nagrań.
W studium znajdują sie dwie niezależne reżyserki oraz pięć pomieszczeń nagraniowych, pozwala to na stworzenie idealnych warunków .Wielu polskich , a także niemieckich i francuskich muzyków i piosenkarzy korzystało z tego studium.
W budynku mieszczą się również pomieszczenia w których artyści mogą odpocząć ,
przygotować posiłki , a także przenocować.
Wystrój " surowy " ale bardzo pasujący do klimatu budynku.
Bardzo podobało nam sie to miejsce.
Podziękowaliśmy serdecznie młodemu akustykowi za pokazanie i opowiedzenie jak powstają nagrania sławnych muzyków.
Na koniec chcę napisać, że ogólnie nie próżnuję.
Namalowałam trzy widoczki.
Brzozy ,
jesień,
i maki.
Zostały mi już tylko zdjęcia , a wiszą, na ścianach, u moich serdecznych koleżanek.
Ozdobiłam też dwa jajka haftem temari.
Po jajkach również zostało mi tylko zdjęcie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających:))
i
Lubrza jest miejscowością turystyczną, malowniczo położona nad jeziorami : Goszcza, Lubie i Lubrza,i rzeką Rakownik. W Lubrzy byłam już wielokrotnie, podczas naszych niedzielnych wypraw rowerowych.
Jadąc rowerem przez wioskę nie sposób nie zauważyć okazałego budynku.
Jest to dawny młyn a obecnie jedno z najnowocześniejszych w europie studio nagrań.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od głównej sali .
Każdy przedmiot( nawet materiał z którego jest wykonany) znajdujący się w tej sali decyduje o akustyce pomieszczenia.
Z sali nagrań przeszliśmy do reżyserki,
o której można powiedzieć ,że jest sercem studia.
Oprowadzał nas młody pracownik zajmujący się reżyserką i montażem nagrań.
Najnowocześniejszy w świecie stół Solid State Logic Duality wsparty możliwościami Pro Toola HD oferuje bardzo wysoki poziom nagrań.
W studium znajdują sie dwie niezależne reżyserki oraz pięć pomieszczeń nagraniowych, pozwala to na stworzenie idealnych warunków .Wielu polskich , a także niemieckich i francuskich muzyków i piosenkarzy korzystało z tego studium.
W budynku mieszczą się również pomieszczenia w których artyści mogą odpocząć ,
przygotować posiłki , a także przenocować.
Wystrój " surowy " ale bardzo pasujący do klimatu budynku.
Bardzo podobało nam sie to miejsce.
Podziękowaliśmy serdecznie młodemu akustykowi za pokazanie i opowiedzenie jak powstają nagrania sławnych muzyków.
Namalowałam trzy widoczki.
Brzozy ,
jesień,
Zostały mi już tylko zdjęcia , a wiszą, na ścianach, u moich serdecznych koleżanek.
Ozdobiłam też dwa jajka haftem temari.
Po jajkach również zostało mi tylko zdjęcie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających:))
i
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























