poniedziałek, 8 września 2014

Chełmsko Śląskie- wycieczka w góry część III

Do Chełmska Śl przyjechaliśmy obejrzeć domy tkackie - Dwunastu Apostołów .

Z zespołu dwunastu drewnianych domów  z 1707 roku pozostało jedenaście.
       Niektóre z nich są zamieszkałe ,w jednym znajduje sie Kawiarnia u Apostoła
 w innych  muzea  dotyczące historii tkactwa.
Tkactwo chałupnicze rozkwitło w XVII wieku,
 a tkaniny sprzedawano w całej Europie a nawet w Ameryce.
                                  Janeczka próbowała utkać własną tkaninę.

Za domami pokazano nam źródełko.
                                                              Woda wybija z ziemi,
                             zimna, czysta, wije sie między kamieniami 
                                    Nasz kolega Janek stwierdził, że smaczna.
Nie jestem odważna więc mogę tylko potwierdzić, że jest zimna i czyściutka.
Chełmsko Śląskie ma bardzo ciekawą historię. Pierwsze zmianki o mieście pochodzą z 1289roku.
W ciągu minionych lat traciło prawa miejskie, odzyskiwało, było osiedlem , gminą ,a teraz jest po prostu wioską.

                    Ciekawa jestem czy jest w Polsce druga wioska z takimi domami .
                                                 Widok na rynek z podcienia.
                               
                                 
                  Barokowy (z 1780r) kościół pod wezwaniem Świętej Rodziny.
Nie byliśmy w środku, a zapewne jest piękny .
My poszliśmy pod Figurę św. Nepomucena ukrytą wśród wieloletnich kasztanowców.
                              Obok tablica
                            z herbem miejscowości.
Żeby zrobić zdjęcie całej grupie
                                         musiałam przyjąć niecodzienną pozę.
Nasza grupa na tle zabytkowych , pięknych kamieniczek, którym potrzebny jest bardzo remont.

Niezwykła to wieś z własnym źródełkiem, z zespołem drewnianych domów tkackich, z pięknymi barokowymi i klasycznymi kamienicami, z barokowym kościołem. Posiada własny herb-skoczny wiewiór.
Na koniec chciałam napisać ,że szkoda ,że niszczeje, ale w internecie (Tutaj) znalazłam  hymn Chełmska.
 refren
Kręć sie kręć wrzeciono- słychać jeszcze śpiew,
echa dawnych tonów - w rynku pośród drzew,
dzisiaj Chełmsko turystyczne zaproszenie śle,
bo bezcenną czystą perłą tu w Sudetach jest.

i pomyślałam ,że skoro w Chełmsku są ludzie którzy napisali ten hymn, to znaczy ,że oni będą walczyć o zachowanie tej perełki.
Pozdrawiam jak zawsze wszystkich odwiedzających:))

czwartek, 4 września 2014

Zamek Książ - wycieczka w góry czII

Książ to jeden z zamków który zaplanowaliśmy zwiedzić w czasie tegorocznej wycieczki w góry.
Jest to trzeci co do wielkości zamek w Polsce, zwany Perłą Dolnego Śląska.

                                    Zwiedzanie rozpoczęliśmy od punktu widokowego.
Widok zamku z punktu
                                         i po zastosowaniu zoomu.

Na zewnątrz oprowadzał nas i opowiadał historię zamku przewodnik pan Mieczysław Janas , który opiekował się nami  od początku do końca wycieczki.
Zamek  największy na Dolnym Śląsku  wzniesiony został na urokliwym terenie Książęckiego Parku Narodowego.

                                Przechodzimy przez piękną bramę parkową z około 1722 r.
                         
                       Mijamy zabudowania które należą do zespołu rezydencji
                                i powoli zbliżamy się do zamku.
                                      zaciekawiły mnie baszty po  prawej strony .

Wewnątrz oprowadzał nas przewodnik z zamku.

Tylko niewielka część zamku udostępniona jest zwiedzającym.
                             
Rozpoczęliśmy zwiedzanie od salonu zielonego
zwiedziliśmy  salon biały,  chiński i salon gier 
oraz salon barokowy

W salonie barokowym odbywają się koncerty.
W dniu naszych odwiedzin trwała próba.
Grali przepięknie.

Z zamku wyszliśmy na tarasy

Ciekawie prezentowały się z góry.

Tarasy pełne zieleni, w których  symetrycznie rozmieszczone bukszpany  i róże tworzą interesujące kompozycje
Taras sąsiaduje z dwiema basztami :Jerzego i Białą.
Patrząc z tarasu na zamek  widziało się jego wielkość. Dosłownie potężny.

Jak zawsze robiłam dużo zdjęć.
Potęga zamku nie pozbawiła nas humoru.

Na koniec oczywiście wspólne zdjęcie.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:))