niedziela, 14 czerwca 2026

Po obu stronach Odry - Rocznica

 W środę ,20 maja odwiedziliśmy kolejny raz Neuenhagen .

My seniorzy wielokrotnie  spotykaliśmy się z seniorami z Niemiec, jeżdżąc do  Neuenhagen a także goszcząc seniorów zza Odry u nas w Świebodzinie.

Znalazłam na moim bloku tylko sześć wpisów o naszej współpracy. Było oczywiście więcej wzajemnych spotkań ale niestety powspominać można tylko te:

I wycieczka   Grupa niemiecka w Polsce  ,  II, polsko - Niemiecka senioriada   III     IV

W maju świętowaliśmy  jubileusz 20-lecia partnerstwa miast Świebodzin - Neuenhagen.

Z okazji tak miłego jubileuszu obecni byli burmistrzowie obu miast  oraz dyrektor naszego Domu Kultury.

Pierwszym punktem obchodów był koncert miejscowego chóru męskiego "FROHSINN1880"


W części oficjalnej  zabrali głos burmistrzowie obu miast.

Omówili wspólne działania obu gmin na wielu płaszczyznach wciągu minionych 20 lat.
Stwierdzili ,że więź jaka tworzyła się na przestrzeni czasu jest bardzo ważna.

Były podziękowania i prezenty.
Głos zabrał również dyrektor naszego Domu Kultury, który 

 
zwrócił uwagę, że szczególnie bliskie są relacje Seniorów z obu stron Odry.


Czujemy satysfakcję i radość ze spotkań zarówno w Neuenhagen jak i u nas w Świebodzinie


Na zakończenie wystąpił znany aktor i kabareciarz , Steffen Möller w programie „Präsident von Polschland”., który zabawiał nas swoim nietuzinkowym żartem.


Po występie , oczywiście zdjęcia z gwiazdą wieczoru.

Seniorzy lubią zdjęcia, pan Stefan nie miał nic przeciwko, więc na pstrykaliśmy.


Ten moment został przez aktora nagrany. Można go obejrzeć  TU.

Na zakończenie jeszcze zdjęcie naszej grupy.

Był to bardzo miły dzień.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających:))

  






















środa, 10 czerwca 2026

Zakończenie Roku Akademickiego 2025/ 26.

 Zakładając mój blok założyłam ,że będzie to pewnego rodzaju kronika z działalności naszego UTW. Początkowo wywiązywała się z moich założeń . Pisałam posty prawie z każdego ważnego a nawet mniej ważnych wydarzeń. 

 Pamiętam okres ( od 2011 do 2015r) gdy utworzyliśmy grupę rowerową . W każdą niedzielę wyruszaliśmy na wyprawę wokół Świebodzina a po powrocie siadałam i opisywała  je 

Wielką przyjemnością było dla mnie zarówno branie udziału w różnych ciekawych wydarzeniach związanych z UTW jak i opisywanie  ich.

Przez minione piętnaście lat działo się wiele ale o wielu sprawach  nie napisałam ani słowa. Szkoda . Czy kiedykolwiek napiszę zaległe posty. 

Dziś chcę napisać o  zakończeniu mijającego roku.

Oficjalną część uroczystego zakończenia roku poprowadziła  pani Beatka  z panem Stanisławem- dyrektorzy naszego Domu Kultury,

                                                  Była też władza 

 Liderzy sekcji otrzymali  z rąk Burmistrza  list z podziękowaniem za wykonaną pracę na rzecz Uniwersytetu.


W 2012roku założyłam sekcję komputerową. W tamtym czasie seniorzy chętnie uczyli się posługiwać  komputerem. Wszystko było nowością. Tworzenie folderów, przesyłanie zdjęć, zakładanie stron w mediach społecznościowych.

Z czasem sekcję  przekształciłam na pogotowie komputerowe. Od dwóch lat prowadziłam je wspólnie 

z kolegą Andrzejem.


Podczas odbioru podziękowania za dotychczasową pracę  poinformowałam ,że  pogotowie komputerowe zostawiam w rękach kolegi. Seniorzy , którzy nas odwiedzają mają zawsze do rozwiązania problem związany z internetem, a w tej dziedzinie lepsi ode mnie są panowie.

W części artystycznej wystąpił nasz kabaret BAKALARET.

Zanim odezwał się sygnał kabaretu  uhonorowano  seniorów , którzy przez kilkanaście lat pisali teksty i występowali w kabarecie a dziś postanowili odejść na " kabaretową emeryturę".


Chciałam napisać pod tym zdjęciem ,że tak wygląda nasz obecny skład kabaretu, ale nie ma na tym zdjęciu dwóch bardzo ważnych osób.

                                                            Nasz muzyk Tadeusz

                                                          i  szef kabaretu Stanisław.

Na zakończenie jeszcze zdjęcie z wystawy prac sekcji artystycznej z liderem sekcji  Terenią.


 Pozdrawiam serdecznie odwiedzających.:))






niedziela, 17 maja 2026

Pałac w Szreniawie

  Pewnie już pisałam ,że nasza grupa "Odkrywców" co miesiąc na jednodniowej wycieczce ,zwiedza(w ostatnim czasie) zamki i pałace w woj. wielkopolskim.

 Podczas majowej wycieczki zwiedziliśmy  wyjątkowe miejsca w  Szamotułach, Gawłowie i w Szreniawie.

Dziś napiszę o Szreniawie.

Pałac został wybudowany w latach 1852- 1853 przez Herrmanna Bierbauma ówczesnego właściciela majątku.

Po II wojnie światowej majątek został upaństwowiony, początkowo na potrzeby wojska. Następnie wszedł w skład Kombinatu Państwowych Gospodarstw Rolnych w Konarzewie.

W 1964r Ministerstwo Rolnictwa wybrało rezydencję na siedzibę Muzeum Rolnictwa. We wnętrzu pałacu ulokowano magazyny muzealiów ,archiwum oraz ekspozycje na tematy kultury społecznej wsi.

W 2010roku po gruntownym remoncie  pałacu i otoczenia, po skompletowaniu ekspozycji nastąpiło otwarcie muzeum dla zwiedzających.

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru po parku .








 Zwiedziliśmy stałe wystawy Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Rolno - Spożywczego

                                Lokomobila samobieżna produkcji Kemna-Breslau z 1927 roku           

        Przewodnik ,pani Joasia , ciekawie opowiadała o kulturze społecznej wsi XVIII-XIX wieku.

 



Urządzenia rolnicze używane w dawnych gospodarstwach rolnych.



     
                                                   
                                                               Izba wiejska 


                                                         Wyrób ciasta i pieczenie chleba.




                                                                Pszczelarstwo





Widzieliśmy jeszcze wiele ciekawych eksponatów pokazujących , życie  rolników i postęp techniczny rolnictwa na przełomie XIX i XX wieku.

Następnym punktem było zwiedzanie  Pałacu.


Ekspozycja w Pałacu prezentuje życie codzienne w wielkopolskim dworze ziemiańskim

                                               w latach 20 i 30 dwudziestego wieku


Oryginalne wyposażenie pałacu z okresu międzywojennego nie zachowało się.

    
        Muzeum dysponuje tylko nielicznymi pamiątkami po rodzinie Glabiszów 
( dr. Józef Glabisz 1880- 1935r - pierwszy polski właściciel pałacu)









                        Jak zawsze pamiątkowe zdjęcie w lustrze.

                 Również obowiązkowo zdjęcie przez okno.

                                 Tym razem za oknem piękny platan

                          Jeszcze zdjęcie z najniższej kondygnacji.

                               Obowiązkowo wspólne na schodach Pałacu


                            i to już koniec mojej relacji z pobytu w bardzo ciekawego miejsca


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających:))


piątek, 1 maja 2026

Wernisaż wystawy rzeźbiarskiej.

 Wystawa naszego kolegi rzeźbiarza Tadeusza Bardelasa  otwarta została w kwietniu i trwać będzie do końca maja w naszym Świebodzińskim Muzeum.

Tadeusz swoją życiową pasję odkrył w okresie gdy pracował jako technik ortopeda w   LORO,
 obecnie LCO
Wykonując drewniane protezy kończyn zrozumiał, że  rzeźbiarstwo jest tym co chce i kocha robić.

 Mając dobry klocek drewna już go z rąk nie wypuścił.

           Jak widać na zdjęciu w sali gotyckiej naszego muzeum zebrało się sporo osób.

                                                 Po  otwarciu wystawy , rozpoczęło się składanie gratulacji.


 Gratulacją nie" było końca". Każdy chciał  powiedzieć kilka słów naszemu  artyście.

Najważniejszym tematem  prac jest człowiek.


Zauroczyła mnie rzeźba kobiety. Sprawiała wrażenie, że broni się przed atakującymi ją konarami.

Dużą grupę tematyczną stanowią rzeźby 

                                                            o tematyce religijnej.


                            Pieta to rzeźba , która wymaga chwili skupienia. 

Wykonana już inaczej niż gładziutka figura kobiety. Tu widać ślady po dłucie,  trud rzeźbiarza , a czasami pewnie i niemoc. Dla mnie jest ona wyjątkowa. Rzeźbiarzowi udało się uchwycić smutek Matki, która tuli ciało zmarłego Syna

Obok rzeźb  mogliśmy zobaczyć też płaskorzeźby


                          Każda  inna i każda  wyjątkowa.

 
 Prace które zobaczyłam na tej wystawie zaskoczyły mnie. 
Znałam kilka rzeźb Tadeusza ale wszystkie były duże tak około 2m.

            Po oglądnięciu dzieł porobiliśmy jak zawsze zdjęcia.

                                          My turyści lubimy zdjęcia grupowe.


Na koniec chcę  pokazać zdjęcie niektórych rzeźb Tadeusza ujętych w prospekcie wystawy.


                                              Bardzo mi się podoba
Na zakończenie jeszcze raz gratuluję naszemu koledze wystawy i życzę jeszcze wielu chwil w których powstaną następne wspaniałe rzeźby:))



Jak zawsze pozdrawiam wszystkich odwiedzających.








.