poniedziałek, 14 listopada 2011

Wczoraj nie byliśmy na wyprawie rowerowej ,  zrobiło się zbyt zimno na jazdę.
Z „Odkrywcami” jadę na  wycieczkę  w czwartek .Tym razem jedziemy szlakiem zabytków sakralnych, w najbliższych okolicach. Zrobię na pewno dużo zdjęć i opiszę wycieczkę.
Dzisiaj  wydawałoby się, że nie będę miała o czym napisać.
Gdy wyjrzałam rano przez okno ,zobaczyłam pięknie oszronioną wierzbę.


                                                 To pierwszy szron w tym roku.
                                                 Wyszłam na spacer z Kają z aparatem w kieszeni.

Gdy byłam młoda ,nie obserwowałam przyrody.Dopiero dziś widzę jaka jest piękna.
Nie zauważyłam też ,że gdy klony,dęby ,lipy i wiele innych drzew, dawno straciły liście to wierzby wciąż są zielone.

Drzewa i krzewy pozbawione liści też są dzisiaj piękne, oszronione, przesłonięte mgłą.



 

Owoce jarzębiny,

głogu.
                                           
                                 Kaja czuje się dziwnie na białej trawie.




                                          Szukała znajomego zapachu.
                                         
                                  Na niektórych krzewach jeszcze sporo liści.


                                      
                                         
                                                Na innych już dosłownie ostatnie.
                                       
                                A to liście z młodego platana - wiosną ubiegłego roku posadzono ich kilka na                                                   naszym osiedlu.
                                       
                                             Na koniec sesja zdjęciowa mojej brzozy.
Tak naprawdę nie jest moja,ale jestem przy niej codziennie.Za każdy razem gdy jestem z Kają na spacerze  mijam ją ,nieraz nawet z nią rozmawiam gdy nikt nie słyszy.Na górze straciła prawie wszystkie liście,ale na dole(osłonięte przed wiatrem) zachowało się.
                                            Przebarwiły się pięknie.

13 komentarzy:

  1. Przepięknie opisałaś mgłę która otuliła nasze osiedle.
    Piękne są zdjęcia z tymi liśćmi w kolorze białym.
    Piękny jest w białym kolorze psiunio pasuję do pleneru jesiennego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia i już całkiem zimowe, świetnie zamknęłaś szroniastą mgłę w kadrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny pościk. Jak pięknie piszesz o drzewach, szronie i przyrodzie. Bo na prawdę jest piękna. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. W każdym zdaniu jest Słowo "piękny, piękna". Trochę się spieszę i nie zdążyłam tego skorygować. Jednak to, co przedstawiałaś Teniu i opisałaś na serio jest PIĘKNE

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba mieć duszę artysty by móc tak pięknie opisać i pokazać na zdjęciach mgłę i pierwszy szron.Nie wszyscy potrafią tak patrzeć na przyrodę tak jak Ty!!!Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez nie obserwowalam przyrody kiedys tak jak teraz, widocznie do wszystkiego trzeba dorosnac:)) Zdjecia piekne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas Teniu dzisiaj był okropnie ponury, prawdziwie listopadowy dzień i już myślałam, że tak zostanie, ale Twoje zdjęcia i opisy sprawiły, że poczułam się znacznie lepiej. Super,że dzielisz się z nami tymi pięknymi zdjęciami i przemyśleniami - bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Barbara - Mgła rzeczywiście otulała nasze osiedle.Miło mi,że podobają Ci się zdjęcia.

    Daniela - Fachowo to określiłaś-zamknęłam mgłę w kadrze.Zdjęcia robię na wyczucie,czasami się udaje inny razem mniej.Staram się:))

    ankaskakanka-ja też jak się rozpędzę,patrząc na otaczającą nas przyrodę ,powtarzam,piękna,piękna i jeszcze raz piękna.

    iram68- dziękuję,wciąż wydaje mi się,że można pokazać jeszcze lepiej piękno naszej przyrody.

    Stardust - masz rację ,do wszystkiego trzeba dorosnąć.Cieszę się ,że już widzę :))

    ma.ta -jeżeli udało mi się ocieplić ten jesienny dzień.Jeżeli udało mi się sprawić ,że poczułaś się lepiej ,to dla mnie największa nagroda:))

    Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne.Dziękuję wam za nie.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba macie rację.Również dużo bardziej zachwyca mnie teraz przyroda:)))))Oglądając te cudowne zdjęcia zdecydowanie poprawiłaś mi poranny nastrój.Serdecznie Ci za to dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tereniu, duzo wysiłku, czasu i myslenia kosztował mnie uporanie sie z niemożnoscią pisania komentarzy na blogu.Teraz wykonam próbę.Byłam zrozpaczona, że Twoich pisanych sercem komentarzy nie mogę skomentować.Przecież te fotki drzew poruszą wyobraźnię kazdego a moją biologiczną szczególnie. Dziękuję.
    A teraz uda się próba cz nie, zaczynamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Teniu, u nas rowniez juz sa przymrozki, ale Twoje sa tak pieknie pokazane Twoim fotograficznym oczkiem, ze chyba polubie ta przejsiowa pore roku.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się dobrze patrzy wokół siebie, to się zawsze zobaczy ciekawe zjawiska w przyrodzie. Widzisz to i zrobiłaś piękne zdjęcie. Dla mnie najładniejsze jest ostatnie. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Tereniu pięknie opisałaś pierwszy szron i wstawiłaś wspaniałe zdjęcia...Masz dusze przyrodnika a oko fotografa...Cieplutko pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń