poniedziałek, 11 czerwca 2012

SPACER PO PLAŻY


W minionym tygodniu pięćdziesięcioosobowa grupa seniorów ze Świebodzina była na  wypoczynku  w Dźwirzynie.

Zdjęcie zrobione trzeciego lub czwartego dnia naszego pobytu, gdy pogoda znacznie poprawiła się.
Początkowo niebo było zachmurzone, a termometry  wskazywały poniżej 18stopni.
Niska temperatura i silny wiatr nie przeszkodził nam w spacerach.
       Ubrani w ciepłe skafandry ,otuleni szalikami wdychaliśmy jod idąc brzegiem morza.
                             Przyjemnie było tak iść  i obserwować szumiące morze,
                 mewy chodzące po brzegu, obojętnie (z pozoru )patrzące na ludzi.
                               Gdy tylko ktoś z nas podniósł rękę do góry,
                               natychmiast zrywały się ,gotowe chwytać chleb w locie.
Karmienie mew sprawiało mi olbrzymią przyjemność.
Tak naprawdę, nie wiem , czy lubię po prostu rzucać chleb i patrzeć jak łapią go w swoje dzióbki, czy  obserwować ich niesamowite akrobacje które wykonują w walce o każdy kęs.


                                                         Prawda ,że są piękne?
Jeszcze jedna.
                                         
                     Muszę przyznać,że w Dźwirzynie dni mijały mi bardzo szybko.
.

            Każdego ranka (około godziny 6) byliśmy już  nad morzem z kijkami.
                                       Maszerowałyśmy około dwóch godzin dziennie.
                                              Już po marszu a przed gimnastyką.
 Gimnastykę prowadziła  Renia, to dzięki niej ,wstawałam  wcześnie rano, 
a każdy dzień mojego pobytu nad morzem był bardzo aktywny.
Spacerowaliśmy bardzo dużo
.Początkowo opatuleni, później  nieśmiało zdejmowało się niektóre warstwy ubrań.
Ola jako jedna z pierwszych zrzuciła skafander ,ja natomiast długo nie mogłam się z nim rozstać .

                                 Słoneczko ,na szczęście ,wyszło z poza chmur. 
                                                     Zrobiło się ciepło.
               W ciągu tygodniowego pobytu w Dźwirzynie plaża  była moim ulubionym miejscem.
                    Na koniec jeszcze zachód słońca który uchwyciła Basia.


                                                       


10 komentarzy:

  1. Piękna wycieczka! Zadowolone miny! Od razu widać, że wypad udany:) Zachód słońca prześliczny, a że kocham takowe to zatęskniłam za morzem, zachodzącym słońcem, za wolnością...
    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka cudowna wycieczka. Zazdroszczę możliwości spacerowania po plaży. A zachód słońca, cudowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna wycieczka! I jak zwykle bardzo aktywnie spedzona.
    Wybraliscie dobry okres, bo dzieciaki jeszcze w szkole i nie ma wielu turystow.
    Zdjecia bardzo klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać,że wyjazd udany.Dziewczyny opalone, wysmagane wiatrem, szczęśliwe i właśnie o to chodziło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pieknie, za dwa dni i ja bede tam z corka i wnuczka. Morze zawsze jest atrakcja duza...ale jestescie aktywni!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bym czas spędzała na plaży i karmiła mewy, tak jak Ty. Bardzo ładne zdjęcia są z nimi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma dla WASZEJ grupy złej pogody:) Ponieważ zawsze zastąpi tą złą, wspaniała pogoda ducha:)))Co nieustannie widać na zdjęciach:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała wycieczka...!Buzie uśmiechnięte i zadowolone to wycieczka na pewno była super...Pogoda dla Was nie robi różnicy sami ją emocjami podgrzewacie i jest wspaniale...Wielkie uznanie dla Waszej grupy...Cieplutko pozdrawiam...!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z kijkami chodziłyście, brawo! Widać,że wszyscy zadowoleni z wypoczynku.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia pokazują,że pobyt nad morzem bardzo udany.Myślę,że warto zrobić powtórkę w sierpniu,może słonce będzie łaskawsze.Teniu,zdjęcia bardzo piękne,szczególnie te uchwycone ptaki w locie.Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń